Wybieram wolność
06.12.2025
Dziś jestem trzeźwy, ale długo nie wiedziałem, że to w ogóle jest możliwe. Moja historia zaczęła się, gdy wypiłem swój pierwszy łyk alkoholu. Już wtedy, chociaż tego nie rozumiałem, odpaliło się we mnie coś, co później przejęło całe moje życie. Nie było niewinnego picia. Nie było kontroli. Była tylko coraz mocniejsza potrzeba, żeby uciec od siebie, od emocji, od rzeczywistości.






