Monika - Morze satysfakcji

Mam na imię Monika i jestem alkoholiczką, narkomanką i hazardzistką. Myślę, że znalazłoby się jeszcze kilka innych milutkich określeń. 

Kiedy myślę o moich nałogach, szczególnie teraz, będąc na kroku szóstym programu 12 Kroków AA, to czuję, że zaczynam rozumieć. W tym kroku moim zadaniem jest rozpisać moje wady i wyjaśnić pisemnie, jakie korzyści z nich czerpałam i jakie straty przez nie ponosiłam oraz czy jestem gotowa przestać z nich korzystać. Ależ to trudne zadanie! Wszystko w Programie 12 Kroków jest, patrząc "na opakowanie" proste i klarowne. Jednakże ta praca ze sobą jest po prostu wymagająca, jednakże nie ma piękniejszej przygody w moim życiu, niż to.

Praca na Programie 12 Kroków AA to MORZE SATYSFAKCJI. Czuję przypływ sił i wzrasta moje poczucie własnej wartości. Dzięki Programowi 12 Kroków czuję się w końcu kimś. Dzięki krokowi czwartemu nastąpiła we mnie wielka zmiana, którą dziś już dostrzegam. Wielka bańka kłamstw, wstydu, poczucia winy pękła. Jak to mówi moja sponsorka "piękny diament przykry był stertą szmat, a teraz właśnie został odkryty". Czuję się jak piękny diament, ze wszystkimi moimi defektami.

Pisząc pracę magisterską, w której opisuje metody terapii uzależnień, i jako PIERWSZE zalecane jest wstąpienie do Wspólnoty, SZCZEGÓLNIE AA oraz praca ze sponsorem na Krokach. Jest to literatura naukowa, więc skoro literatura naukowa mówi jasno, że jako pierwsze powinno dokonać się wejścia w szeregi AA i pisać Program, to nie mam żadnych pytań. Jest to Model Leczenia Minnesota. Później dopiero pojawia się słowo "terapia" w odniesieniu do Terapii Poznawczo-Behawioralnej lub Model Integracyjny Mellibruda (który też nawołuje do uczestnictwa w Programie 12 Kroków!).

I TERAZ Z INNEJ BECZKI : Tak, jestem niedoskonała. Miewam fatalne dni. Bywam chamska, wredna i pyskata. Do tego arogancka, próżna i wyniosła. Czasem stosuję pogardę. Akceptuję tą brzydką twarz, jednakże nie jest to pozwoleniem, aby urządzała sobie posiadówkę u mnie w życiu. Zauważyłam i zrozumiałam dzięki Programowi AA, że odwiedzają mnie też różni goście. Pan Smutek, Gremlin Nienawiści , Pan Lęk...wszyscy (poza Gremlinem!) są mile widziani. Proszę ich, aby usiedli sobie wygodnie i "powiedzieli" mi wszystko, co chcą mi powiedzieć. Pan Lęk mówi "boje się, ponieważ zbudowałam już tak wiele i nie chcę tego stracić". Mówię na to: "Panie Lęk, rozumiem, to oznacza po prostu, że to co mam jest dla mnie ważne". I Pan Lęk z uśmiechem odchodzi. Pan Smutek siedzi trochę dłużej. O nim dziś nie będę pisać. A Gremlin Nienawiści? Tak, mimo iż nie lubię dziada, to go akceptuje, bo i on chce mi coś powiedzieć. Może na przykład to, że nie zadbałam o jakieś moje potrzeby i teraz wyżywam się na innych? 

Świat emocji jest piękny. Dziękuję Programowi 12 Kroków, że dzięki niemu mogłam je odkryć. Dziękuje Wspólnocie AA i NA za wsparcie i za przyjęcie mnie do siebie. Dziękuje sponsorce, przyjaciołom. Ale najbardziej dziękuję Tobie, Boże.

JAK MOŻNA MÓWIĆ, ŻE TERAPIA NIE IDZIE W PARZE Z PROGRAMEM AA, skoro zalecany on jest w terapiach! Literatura naukowa powinna być poważniej traktowana przez ośrodki. Chociaż ja na mojej terapii grupowej słyszałam jeden raz sugestię od terapeuty, abyśmy pomyśleli o Programie. I to było tyle. Myślę, że robię Program nie tylko dla zdrowia.... Uważam, że Program i Terapie można cudownie łączyć. Można zrobić z tego majstersztyk. 

Monika 19.01.2023


Opublikowano: 19.01.2023 r.

Ogłoszenia

Majowy mityng spikerski (9 maja 2024 r.)

Mityng spikerski (12 kwietnia 2024 r.)

Mityng spikerski (24 lutego 2024 r.)

Wszystkie ogłoszenia

Zapraszamy na mityng

Grupa AA "Pomocna Dłoń"

środa, godz. 18.00

Łomża, ul. Wąska 93 (kościół pw. św. Andrzeja Boboli)

dom parafialny, sala na samej górze

Modlitwa o pogodę ducha

Boże, użycz mi pogody ducha,
Abym godził się z tym, czego nie mogę zmienić
Odwagi, abym zmieniał to co mogę zmienić
I mądrości, abym odróżniał jedno od drugiego.